Facebook

Piąta baza, tylne drzwi czyli Bezwstydny przewodnik po zabawkach analnych…

Wrzesień to miesiąc nowych początków, dlatego też wraz z powrotem do szkoły proponuję Wam temat, który może sprawić, że znów poczujecie się jak żądne wiedzy uczennice, a Wasi partnerzy jak niedoświadczeni uczniowie. Seks analny, bo o nim będzie dziś mowa nie jest nowością w ars amandi, jednak u większości powoduje nadal mieszane odczucia. Zupełnie niepotrzebnie, bo jest to po prostu jeden z obszarów strefy erogennej. A jeśli nasze ciała są stworzone do odczuwania rozkoszy na tyle różnych sposób, dlaczego by nie spróbować?

Co wybrać?

W morzu wielobarwnych, przyjemnych dla oka gadżetów można się pogubić - kulki, dilda, masażery, korki - przekrój akcesoriów do stymulacji anusa jest całkiem spory. Decydując się na kupno zabawki, wybierzcie tę, z której pomysłem użycia czujecie się najbardziej komfortowo. Seks zaczyna się w głowie i istotne dla powodzenia w zdobywaniu piątej bazy jest przekonanie do tej aktywności. Miłość po grecku otwiera wrota do naprawdę głębokiej intymności, jak również do wzajemnego partnerstwa, bo jest zabawą uniseks. W naszej kulturze stymulacja odbytu nadal wiążę się z przekonaniem o skłonnościach homoseksualnych – nic bardziej mylnego! Heteroseksualni mężczyźni również są w stanie czerpać przyjemność w ten sposób! Jeśli sięgnięcie do starych, hinduskich tekstów na temat miłości, przekonacie się, że stymulacja czakramu podstawowego jest obecna w arkanach alkowy od tysiącleci i dodatkowo jest w stanie wyzwolić u mężczyzny orgazm niewiarygodnej mocy!

Powoli do przodu…

Do seksu analnego należy podchodzić ze specjalną uważnością, szczególnie jeśli jesteście nowicjuszami. Nieoceniona w tym przypadku jest szczera rozmowa przed i gra wstępna, która pozwoli przygotować Was do dalszej akcji. Im bardziej na tę miłość będą przygotowane Wasze głowy i ciała, tym większe prawdopodobieństwo, że podczas tej podróży odkryjecie orgazm analny. Jeśli czujecie się niekomfortowo z wizją wprowadzenia do odbytu penisa, bądź którejś z większych zabawek, koniecznie zacznijcie od mniejszych. Opanowanie umiejętności rozluźniania zwieraczy jest kluczowe dla przyjemnej i bezbolesnej penetracji. Z racji niewielkich gabarytów do oswajania anusa idealne będą kulki analne.

Przybornik.

Tabu związane ze stymulacją analnej strefy pomoże Wam przełamać wykonany z silikonu Flexi Felix dostępny w kolorze czarnym lub różowym. Przyznaję, że nazwa kulek jest
wyjątkowo trafiona. Felix oznacza szczęśliwy, i kiedy weźmiecie te kulki do ręki uśmiech sam wyrośnie Wam na twarzy. Eksploracji piątej bazy nie powinniście rozpoczynać bez odrobiny luzu i uśmiechu, zapewniam więc, że zabawka Fun Factory zdecydowanie pozwoli Wam oswoić się z tematem.

Jeśli jesteście fankami BDSM, podczas zabawy z odwróceniem ról same możecie wcielić się w postać dominującego Christiana Greya i rozkazać swojemu mężczyźnie, by założył dla Was kulki z oficjalnej kolekcji erotycznych akcesoriów aprobowanej przez samą E.L. James. Wtedy w sypialni zrobi się naprawdę gorąco…
Seks analny nie jest związany z określoną orientacją seksualną, jest po prostu kolejną drogą do uzyskiwania przyjemności. Ania pisała już dla Was o masażu prostaty, dzięki któremu wyślecie swojego mężczyznę na orbitę. W tej międzygalaktycznej podróży dopomoże Wam masażer LELO Loki dostępnych w czerni lub w królewskim błękicie. Jako prawdziwy czarny charakter będzie idealny do kontynuacji nieziemskiego odwrócenia ról i fakt faktem po tej miłosnej potyczce młot Waszego Thora podziękuje Wam za w dwójnasób za ten wybuch supernowej.

Kolejnym gadżetem stymulującym analną sferę są korki. Nexus oferuje fantastyczny zestaw dla początkujących złożony z plugów w trzech wielkościach – będą one doskonałe jako trening przed wprowadzeniem w ruch większych zabawek. Zestaw jest uniseks, więc jeśli tylko macie chęć wspólnie eksplorować podróż po południowej strefie erogennej, decydując się na niego macie ku temu sposobność. Kiedy osiągniecie poziom średnio-zaawansowany godna polecenia jest luksusowa zatyczka zakończona sztucznym rubinem - bardzo przyjemna dla oka i nie tylko oraz idealna na prezent.

Nic na siłę!

Kiedy już zdecydujecie się na miłość po grecku czy to przy użyciu zabawek, czy klasycznie, miejcie w tyle głowy słowa: nic na siłę! Próby forsowania seksu analnego w najlepszym wypadku skończą się urazem do tej formy zabaw, a w najgorszym mogą prowadzić do poważnych uszkodzeń śluzówki lub mięśni odbytu. Pamiętajcie, jak istotna jest lubrykacja – anus, nie nawilża się samoistnie jak wagina i należy mu w tym pomóc. Idealne w przygotowaniu do penetracji będą relaksujący spray analny oraz antybakteryjny żel nawilżający.

Miejcie na względzie również kwestię higieny, która przy seksie analnym jest niezmiernie ważna, szczególnie kiedy łączycie go z waginalnym, bądź dzielicie się zabawkami. Poza klasyką czyli ciepłą wodą z antybakteryjnym mydłem, do czyszczenia zabawek użyjcie pianki lub specjalnego płynu.
Jeśli kwestie czystości tego obszaru spędzają Wam sen z powiek i są powodem, który powstrzymuje Was przed zagłębieniem się dalej, w aptece możecie nabyć specjalne wlewki, dzięki którym domowym sposobem wykonacie lewatywę. A jeśli wydaje Wam się to zbyt stresujące, jest na to sposób - mniej inwazyjny zabieg oczyszczający wykonacie przy użyciu gumowej gruszki, również dostępnej w aptece.

Sprawdzian z rozkoszy.

Wracając do przyświecającej wrześniowi perspektywy powrotu do szkoły – praktycznych tajników seksu analnego, niczym nowego przedmiotu w planie lekcji możecie uczyć się wspólnie lub solo. Jeśli chcecie zgłębić seks analny na wyższym poziomie, zdecydowanie polecam Wam lekturę „Radość seksu analnego” autorstwa Jacka Morina. A kiedy nadejdzie dzień sprawdzianu, przygotowani do lekcji, wspomagani przez wiedzę i przybory, zdobędziecie same piątki na teście z analnej rozkoszy…

Bianka